niedziela, 25 września 2016

EVERYDAY FALL MAKEUP ROUTINE



Witajcie, Kochani! Mam nadzieje, że spędzacie ten ostatni dzień weekendu w cudownym nastroju. Ja, standardowo niedziele goszczę w domu. Pogoda nie zachwyca, chociaż promienie słoneczne próbują przedrzeć się przez warstwę chmur. W późniejszym czasie zapewne zasięgnę po dobra książkę lub film, jednakże teraz otulona ciepłym kocem, z jesienną muzyką w tle pisze dla Was nowy post. Tym razem będzie to mój codzienny makijaż, a więc kosmetyki, które są dla mnie rutynową przygodą każdego dnia. 



Po odpowiednim oczyszczeniu oraz nawilżeniu skóry, moim pierwszym krokiem jest nałożenie bazy. Do tego stosuje mgiełki od NYX, która sprawia, że makijaż pozostaje na swoim miejscu długi okres czasu. Następnie sięgam po Photo Loving Primer z tej samej marki. Jest to jeden z moich ulubionych produktów. Po nałożeniu tej bazy skóra twarzy staje się gładka i miła w dotyku. Kolejno używam korektora od Catrice. Jest to świetna paletka, posiadającą kilka odcieni. Korektor zazwyczaj rozprowadzam  pod oczami oraz w strefie T. Aby wszystko wyglądało jednolicie nakładam na twarz matujący podkład od Rimmel oraz spryskuje twarz końcową mgiełką od NYX.


Kolejnym krokiem na mojej liście są brwi. Początkowo rozczesuje je szczoteczką a następnie wygładzam żelem od Alverde. Aby nadąć im kształt stosuje cień do brwi od Essence.


Następnie zabieram się z konturowanie. Do tego stosuje palety od L’Oreal Paris. Wielkim plusem jest kremowa konsystencja obu odcieni, którymi konturuje nos oraz kości policzkowe. Również w tym samym celu używam palety od Makeup Revolution.


Szarości, brązy, zielenie, fiolety to kolory, na które stawiam w ciągu jesiennych miesięcy. Paleta Makeup Revolution Ultra Professional Beyond Flawless to MUST HAVE w kosmetyczce każdej kobiety. Jeśli chodzi o tusze to obecnie stosuje dwa – pierwszy 100% Black Bombastic Volume Mascara od P2. Idealnie spisuje się podczas rozczesywania oraz oddzielenia każdej rzęsy od siebie. Kolejny to The Colossal Go Chaotic Volume Express Mascara od Maybelline. Świetnie wydłuża oraz nadaje objętość.

 
Na koniec lekko konturuje usta konturówką od Essence w kolorze IN THE NUDE.




Jakie są Wasze ulubione produkty do makijażu.? Piszcie w komentarzach.
 Do następnego...

                                                                       

piątek, 23 września 2016

HOMEMADE PIZZA



Witajcie! Za oknem czuć już chłodne powietrze. Gorąca herbata z sokiem malinowym oraz cytryną, włochate kapcie, bądź skarpety, ulubiona książka oraz zapach aromatycznych świec – to jesień. 
Mam nadzieje, że dzisiejszy wpis skradnie Wasz żołądek – domowy przepis na pizze. Danie jest idealne na obecny sezon. Potrawa jest ciepła, aromatyczna oraz łatwa do wykonania.



CIASTO


Składniki:

100 g drożdży (w kostce)

1 kg maki pszennej + 200 g

2 szklanki mleka

6 jajek

200 g cukru

300 g masła

szczypta soli

+ przyprawy, np. oregano, przyprawa do pizzy

+ dodatki do pizzy.

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:



Wcześniej wyjęte mleko z lodówki łączymy z pokruszonymi ręcznie drożdżami oraz dwiema łyżkami cukru w średniej wielkości misce. Całość mieszamy trzepaczką, przykrywamy ściereczką a następnie odstawiamy do wyrośnięcia.


Resztę cukru ubijamy wraz z jajkami w mikserze.


Do przesianej maki pszennej dodajemy sól, przyprawy, roztopione masło, ubitą masę jajeczną oraz wyrośnięte ciasto drożdżowe. Czynności wykonujemy stopniowo, nie wszystko na raz. Całość ubijamy w mikserze (najlepiej specjalną końcówką do ubijania ciasta). Taką masę pozostawiamy na ok. 40 minut do wyrośnięcia.


Po wyrośnięciu ciasto będzie wydawać się za rzadkie, dlatego też dodatkowe 200 g maki łączymy z masą i wyrabiamy ją ręcznie. Następnie, dzielimy ciasto na dwie lub trzy części (w zależności od tego jak grubą chcemy pizze oraz jak dużą mamy blaszkę) wałkujemy, na wcześniej podsypanym mąką blatem. 


Blaszkę smarujemy lekką warstwą oliwy z oliwek, na nie nakładamy rozwałkowane ciasto. Ciasto smarujemy przecierem pomidorowym, bądź ketchupem. Warstwami nakładamy ulubione dodatki – ja wykorzystałam kukurydze, pieczarki, paprykę, brokuły, cebule, szynkę oraz żółty ser. Pizze w temperaturze 200 stopni pieczmy około 20 minut ( aż ciasto będzie w brązowo-złocistym kolorze). 
Ilość wyrobionego ciasta wystarczy na dwie lub trzy blaszki.       

           

Smacznego!

                                                                         

czwartek, 15 września 2016

#PROJEKTKOLOR



Hej, Kochani! Połowa tygodnia już prawie za nami. Każdy powoli odlicza dni do weekendu. Przede mną jeszcze jeden dzień zajęć. W ten weekend planuje kontynuować pisanie książki. Wydaje mi się, że jest to idealny pomysł, chociażby ze względu na deszczową pogodę, którą zapowiadają synoptycy. 
Dzisiaj powracam do Was z nowym postem #PROJEKTKOLOR, gdzie przedstawie Wam produkty dobrane do siebie kolorystycznie, jednak całkiem różniące się od siebie pod wpływem kosmetycznym.

     


Płyn micelarny 3 w 1 - Czysta Skóra od Garniera: idealny dla osób o tłustej cerze, ze skłonnością do niedoskonałości. Płyn jest wydajny, delikatny, ma naturalny zapach, nie drażni. Bardzo dobrze oczyszcza skórę. Jest dostępny zarówno w drogeriach, jak i hipermarketach. Jedyny minus to cena: 18 zł za 400 ml.  




Żel do golenia - Satin Care od Gillette Woman: bardzo wydajny, delikatny żel. Idealny dla osób o wrażliwej skórze. Konsystencja jest doskonała. Minimalna ilość produktu pozwala na ogolenie całej powierzchni nóg. Po goleniu kończyny są gładkie. Pianka nie podrażnia, ma ładny zapach. Cena: obecnie na promocji w Rossmannie za 
11,99 zł – 200 ml. 




Żel pod prysznic w piance od Rituals: z limitowanej edycji. Pięknie pachnie, jest wydajny. Żelowa konsystencja po roztarciu zmienia się w piankę. Po umyciu skóra jest gładka. Żel idealnie wpisuje się zastępczo jako pianka do golenia (zamiast dwóch produktów wystarczy użyć jeden). 
Cena: 42 zł za 200 ml.  




Maska do włosów „Nawilżenie po brzegi” od Herbal Essences: niedrogi produkt, za to bardzo wydajny. Idealny nawilżacz włosów. Pięknie pachnie. Włosy po zastosowaniu są gładkie, jednak nie tłuste. Jedyny problem to dostępność produktu w Polsce. Cena: 13 zł za 200 ml. 




Dezodorant w kulce Fenjal Intensive: świetny produkt. Zapach utrzymuje się długi okres czasu. Dla wielu osób może się wydać za bardzo intensywny. Redukuje pocenie. Nie pozostawia plam na skórze, bądź ubraniach. Buteleczka jest stylowa.
 Cena: 15 zł za 50 ml.




Lakier do paznokci - Gel Nail Polish od Essence: rewelacyjny lakier, w bardzo dobrej cenie. Trwały, dobrze kryjący, w świeżym miętowym kolorze. Dużym plusem jest żelowy efekty bez zastosowania lampy. 
Cena: 7 zł.




Pogrubiający tusz do rzęs – Maximum Volume od Essence: szczoteczka, sama w sobie przyciąga dużą uwagę – dobrze rozczesuje, idealnie sprawuje się przy mniejszych rzęsach. Idealny na co dzień. 
Świetna cena: 12 zł.




Eyeliner z efektem metalicznym od Essence: świetna alternatywa dla czarnego eyelinera, w szczególność w letnim sezonie. Piękny, połyskując kolor. 
Dobra cena: 11 zł.




Żelowy cień do powiek od Essence: cień prawdopodobnie już nie dostępny, jednak o pięknym miętowym odcieniu. Idealny na lato, ze względu na konsystencje produktu.     



Do następnego...